news menu leftnews menu right
Turbacz: Z nowym kapelanem papieskiej kaplicy
ZNÓW TĘTNI MODLITWĄ

Decyzją prowincjała, ks. Artura Saneckiego SCJ, została podtrzymana obecność sercanów na Turbaczu. Nowym opiekunem ośrodka duszpasterskiego Ludzi Gór na Rusnakowej Polanie (po śmierci śp. Kazimierza Krakowczyka SCJ) został ks. Kazimierz Dadej SCJ. Oficjalne rozpoczęcie nowej posługi ks. Kazimierza odbyło się w niedzielę 13 lipca. Po długiej przerwie przewodniczył tutaj Mszy św.
więcej...

Wydawnictwo


Czasopisma


Powołania



Rekolekcje

i misje krajowe


Duszpasterstwo

Przedsiębiorców i Pracodawców


Adoracja - Wielki Piątek PDF Drukuj
Piątek, 25 marca 2011 21:20

 


Przewrotni synowie ciemności przybili do krzyża niewinnego Baranka,

Za otrzymane łaski pić Mu dali żółć z octem.

 

Szaleni i wściekli Jego nogi przybili gwoździami, Jego bok przeszyli włócznią.

Wypłynęła z niego krew i woda dla zbawienia świata.

 

Twarde skały Judei pękły z żalu, lecz nie zdołały wzruszyć wrogów.

Przybili ręce, które stworzyły naszego ojca – Adama.

 

Na widok krzyża Pana słońce zakryło swe oblicze,

By nie być świadkiem hańby tego, co wsławił Adama, okryło się płaszczem smutku.

 

Tak powiedział św. Efrem. Dziś, w Wielki Piątek stoimy pod Krzyżem naszego Pana, Jezusa Chrystusa i wyrażamy najgłębszy szacunek dla niego poprzez pocałunek i pokłon. Dla nas nie jest on znakiem hańby, lecz wyrazem miłości Boga do człowieka, znakiem wysłużonego nam zbawienia.

Panie Jezu, Zbawco i Odkupicielu. Oto klękamy przed Twym krzyżem. Pragniemy otworzyć swe serce na rozpamiętywanie Twojej świętej męki. Aby jeszcze głębiej pojąć to, co uczyniłeś i wycierpiałeś, i zrozumieć dla kogo cierpiałeś. Niech wesprze nas Twoja łaska, aby w sercu nie było  obojętności. Abyśmy przynajmniej na godzinę zapomnieli o swoim dniu powszednim, a trwali w miłości i wdzięczności za dar krzyża.

Królu serc ludzkich: Niechaj Twa ukrzyżowana miłość, ogarnie moje słabe i zimne serce. Obudź we mnie to, czego mi w sobie brak: miłości do Ciebie, głęboką wiarę i wierność, powagę w rozpamiętywaniu Twojej świętej męki i śmierci.

Pieśń: Krzyżu Chrystusa bądźże pozdrowiony….

Liturgia tego dnia stawia nas przed bolesną tajemnicą Krzyża i jest jakby zamknięciem naszych czterdziestodniowych „gorzkich żalów". Wielu ludzi czuje dziś niechęć do spojrzenia na Chrys­tusa rozpiętego na drzewie męki. Krucyfiksy zniknęły z wielu domów, zastąpione obrazami lub krzyżem bez Chrystusa. Tymczasem nie ma nigdy pustego krzyża. Musimy mieć świadomość, kim jest Ukrzyżowany i jak Go dręczono. Adoracja krzyża, rozważanie Męki Pańskiej, to uświadomienie sobie zniszczenia, którego grzech jest przyczyną, a jednocześnie widzimy wielkość Chrystusowego zwycięstwa nad grzechem, szatanem i śmiercią.

            Sługa Boży Jan Paweł II podkreślał, że jako uczniowie Chrystusa jesteśmy wezwani do tego, by czerpać siłę z Jego Krzyża i przez przykład własnego życia dawali ludziom w dzisiejszym świecie pełnym zagrożeń i zamętu, nadzieję. To właśnie w Krzyżu jest nasza i świata nadzieja, bo Krzyż znaczy miłość, która nie zna granic.

„Proszę was – wołał Papież, abyście mieli ufność nawet wbrew każdej swojej słabości. Abyście szukali zawsze duchowej mocy u Tego, u którego tyle pokoleń ojców naszych i matek ją znajdowało; abyście od Niego nigdy nie odstąpili; abyście nigdy nie utracili tej wolności ducha, do której On wyzwala człowieka; abyście nigdy nie wzgardzili tą Miłością, która jest „największym”, która się wyraziła przez Krzyż, a bez której życie ludzkie nie ma ani korzenia, ani sensu”.

Chryste, przemawiaj do nas mową Twojego Krzyża! Mów przez Twoje ukrzyżowane ciało, jak nieskończona jest cena dusz naszych. Pomóż nam zrozumieć, że „cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat pozyskał, a na duszy swojej szkodę poniósł”.  

 

Pieśń: W Krzyżu cierpienie…..

Słowa wiersza poety: Wojciecha Bąka

           

To ja byłem Twym sędzią! To ja w tłumie stałem i wołałem: „Ukrzyżuj!”.

To ja krzyż Twój zbiłem – i śmiałem się nad Twoim pokrwawionym ciałem, I rany Twe źrenicom moim były miłe!

 

To ja na krew patrzyłem, gdy broczyła skronie,

I krzyczałem: „Niech krew ta na mnie w wieczność spada!”

I ja myłem przed tłumem nieprawości dłonie,

I czekałem, aż zacznie lękać się i biadać...

 

A Tyś wziął krzyż w milczeniu tak głośnym,

Że wieki zadrżały przed tym głosem milczenia –

I ono już nie zamilknie nigdy w okresach dalekich.

 

I ja co dzień Cię sądzę – zbijam krzyże i biczem smagam Twe krwawe ciało – I o śmierć Twą krzyczę, i znów Twe ciało broczy – i Twe skronie płoną!

 

Panie Jezu, patrząc na Ciebie cierpiącego, pragniemy Cię przeprosić za wszelkie zło, którego dopuściliśmy się w naszym życiu. Patrząc na Ciebie, udręczonego i umęczonego widzimy skutki naszych grzechów. Widzimy, że miłość Twoja do nas doprowadziła Cię aż na krzyż. Tak bardzo prawdziwe są słowa pieśni: To nie gwoździe Cię przybiły, lecz mójgrzech

Przypominając sobie grzechy główne, które znamy z katechizmu chcemy Cię przeprosić za to wszystko, co nas od Ciebie oddaliło.

  • Za nasze lenistwo. Za to, że tak często lenistwo nazywamy zmęczeniem. Za to, że tak trudno jest nam przyznać się do tego, że z lenistwa zaniedbujemy modlitwę. Przepraszamy Cię Jezu

Śpiew: Przepraszam Cię Jezu skrzywdzony w człowieku…

  • Za naszą pychę. Za to, że często wydaje nam się, że jesteśmy lepsi od innych. Że nie pamiętamy, że każdy człowiek jest stworzony na Twój obraz i podobieństwo. Że czasem wydaje nam się, że to nas powinni inni słuchać, że tak często chcemy żeby nam przyznawano rację. Przepraszamy Cię Jezu…
  • Za naszą zazdrość. Że chcemy, żeby to nas zauważano, doceniano, żebyśmy to my byli najważniejsi. Przepraszamy Cię Jezu…
  • Za grzechy nieczystości. Za to, że czasem oglądamy filmy nie przeznaczone dla nas, że czytamy prasę, oglądamy obrazy, które nie tylko nie przybliżają nas do Ciebie, ale wręcz oddalają. Przepraszamy Cię Jezu…
  • Za nasz gniew. Tak często złościmy się, gdy coś nie idzie po naszej myśli. Jesteśmy wtedy niemili dla otoczenia, dla bliskich. Zapominamy, że w nich Ty mieszkasz nasz Panie i Zbawicielu. Czasem złoszcząc się używamy brzydkich słów, jesteśmy złośliwi, czasem ze złości robimy innym krzywdę. Przepraszamy Cię Jezu….
  • Za naszą chciwość. Za to, że często zazdrościmy naszym innym to co posiadają. Że na rodzicach wymuszamy, żeby nam kupili to co ma koleżanka lub kolega.  A przecież Ty Panie mówisz, ze Królestwo Boże należy do ubogich. Przepraszamy Cię Jezu
  • Za nasze nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu. Za łakomstwo, za grymaszenie przy jedzeniu. Za to, że przez te grzechy sprawiamy przykrość bliskim, a zapominamy, że są przecież ludzie na świecie, które umierają z głodu. Przepraszamy Cię Jezu

Panie Jezu, gdy patrzymy na Ciebie, tak umęczonego i zbolałego, zadajemy sobie pytanie: Dlaczego?  Dlaczego zgodziłeś się na tak okrutne cierpienia, mękę?  Przecież w zamian nie otrzymałeś nic. Jedynie moje grzechy, moją niewdzięczność.  Wiemy, że zgodziłeś się na to wszystko, bo nas bardzo kochasz. To z miłości do nas zechciałeś przeżyć tak okrutne cierpienia. Uczyniłeś to, bo pragniesz wyzwolić mnie i każdego człowieka z niewoli grzechu, zła i szatana. Dziękuję Ci nasz Ukochany Panie Jezu za tę wielka łaskę.

Pieśń: Krzyżu Święty, nade wszystko…

Wiersz poetki Ireny Omiatacz

 

Dziękuję Ci za krzyż, który mi dałeś – niebieską perłę cierpienia,

Które o świcie i o zmierzchu i w zenicie dnia,

Jak biblijnemu Hiobowi, towarzyszy mi nieustannie!

 

A kiedy zraniona szatańskim pazurem grzechu

Bezradnie, kluczę jak bezpańskie zwierzę na bezdrożach życia,

Ty, jak w sadzawce Betesda, zbawczym tchnieniem miłości

Obmywasz moją trędowatą duszę!

 

Wąziutką, skalną ścieżką jak dobry Pasterz     zbłąkaną owcę

w radosnych ramionach do Domu najlepszego Ojca.

Bożym zegarem – kropla po kropli – odmierzasz mój czas,

Dany mi w depozyt, jak ewangeliczne talenty.

 

A za to, że aksamitnym Krzyżem ciemności

Przysłoniłeś moje wszędobylskie źrenice, jak Szawłowi pod Damaszkiem,

Abym widziała roztropniej, lepiej – oczami duszy,

Dziękuję Ci, Jezu – Królu wiecznej chwały!

 

Panie Jezu, zgromadzeni w Wielki Piątek na adoracji, pragniemy podziękować Ci za Twoją miłość, którą wyraziłeś przez cierpienie na krzyżu.  W swym ziemskim życiu zawsze wskazywałeś, że miłość jest najważniejsza, że mamy kochać Boga całym sercem, a bliźniego swego jak siebie samego.  

Chcemy wyrazić wdzięczność za dobrych ludzi, jakich  stawiasz na drodze naszego życia. To dzięki nim możemy poznawać Ciebie, Twoje słowa, Twoje dary, jaki przygotowałeś dla nas. Dziękujemy Ci za naszych rodziców, którzy pierwsi uczyli nas znaku krzyża świętego, za babcie, za dziadków. Dziękujemy Ci za Księdza, który nas ochrzcił, który przygotował nas do sakramentu pokuty i pojednania oraz do Pierwszego pełnego uczestnictwa w Eucharystii, poprzez przyjęcie Ciebie pod postacią chleba. Dziękujemy Ci za wszystkich ludzi, którzy pokazali nam, jak mamy postępować, na jakich wartościach mamy opierać swoje życie.

Na świecie jest wielu dobrych ludzi. Chociaż często ich dobre czyny są przysłaniane przez zło, które rozprzestrzenia się wokół. Jednak wierzymy w siłę dobra, którego nas nauczyłeś. 

Chcemy dzisiaj połączyć się w sposób duchowy z wszystkimi ludźmi dobrej woli i dziękować za nich. W Twoich błogosławieństwach nauczyłeś nas Panie, kto z ludzi jest naprawdę szczęśliwy.

1."Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie”.   Dziękujemy Ci Dobry Boże za wszystkich ludzi, którzy w swoim życiu na pierwszym miejscu stawiają Ciebie. Pamiętają o Tobie
w modlitwie, w służbie innym ludziom. Gromadzenie dóbr doczesnych stawiają na drugim miejscu, a zdobytymi pieniędzmi potrafią się dzielić z innymi. Ucz nas Panie wrażliwości na potrzeby innych ludzi.

Pieśń: Dzięki, o Panie, składamy dzięki, o Wszechmogący nasz Królu Jezu (1 raz)
2.„Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni”. Dziękujemy Ci Panie Jezu za ludzi, którzy potrafią płakać nad niesprawiedliwością, którą widzą w sobie i wokół siebie. Za to, że widząc zło próbują jemu zaradzić przez dobre uczynki. Za to, ze pragną i całym sercem dążą do tego, aby na ziemi zajaśniało światło Twojego Królestwa.

Pieśń: Dzięki, o Panie, składamy dzięki, o Wszechmogący nasz Królu Jezu

3.„Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię”. Dziękujemy Ci Panie Jezu za ludzi, którzy nie krzyczą głośno o sobie, o swoich sukcesach czy porażkach. Za tych, którzy dobre uczynki spełniają, tak, by nie być chwalonymi. Za tych, którzy nie upominają się głośno o swoje prawa, ale żyją według Twoich praw i nakazów, którzy żyją według Twojego przykazania wzajemnej miłości.

Pieśń: Dzięki, o Panie, składamy dzięki, o Wszechmogący nasz Królu Jezu
4.„Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni”. Dziękujemy Ci dobry Boże za ludzi, którzy dla szerzenia praw Twojego Królestwa poświęcają życie. Za tych, którzy troszczą się
o dobro dla innych ludzi, którzy pragną, aby na ziemi zapanowało Twoje Królestwo, Królestwo Prawdy i Życia.

Pieśń: Dzięki, o Panie, składamy dzięki, o Wszechmogący nasz Królu Jezu
5. „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”. Dziękujemy Ci za tych, którzy podobnie jak Ty pochylają się na każda ludzką nędzą, nad każdą ludzka niedolą. Którzy nie liczą darowanego czasu, ale przemieniają go na miłość. Za tych, którzy w sobie odzwierciedlają oblicze Boga bogatego w miłosierdzie.

Pieśń: Dzięki, o Panie, składamy dzięki, o Wszechmogący nasz Królu Jezu
6.„Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą”. Dziękujemy Ci za ludzi, których serce jest czyste, przejrzyste. Serce takie maja ludzie wrażliwi, którzy widzą dobro i zło i szlachetnym sercem wybierają dobro. A gdy zdarzy im się popełnić zło, natychmiast wracają do Ciebie przez sakrament pokuty i pojednania. Pokazują oni dzisiejszemu światu, że największym dobrem człowieka wszelkich czasów jest być blisko Ciebie.

Pieśń: Dzięki, o Panie, składamy dzięki, o Wszechmogący nasz Królu Jezu
7.„Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.” Dziękujemy Ci za ludzi, przy których zawsze czujemy się bezpiecznie, za ludzi, którzy swoim postępowaniem, swoim sposobem bycia wprowadzają atmosferę przyjaźni i życzliwości.

Pieśń: Dzięki, o Panie, składamy dzięki, o Wszechmogący nasz Królu Jezu
8.„Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.” Dziękujemy Ci za współczesnych męczenników. Za tych, którzy we współczesnym świecie cierpią prześladowania dlatego, że Ciebie poznali, pokochali i dla Ciebie pragną żyć. Niektórzy z nich są ośmieszani przez najbliższych, czasem przez media, a niektórzy nawet zostają zabici. Dziękujemy Ci za ich odwagę bycia Twoim uczniem.

Pieśń: Dzięki, o Panie, składamy dzięki, o Wszechmogący nasz Królu Jezu
Panie Jezu dziękujemy Ci za to, że patrząc na Twój krzyż, na Twoją mękę i cierpienia możemy uczyć się od Ciebie prawdziwej miłości Boga i bliźniego. Uwielbiamy Cię Panie w Twojej miłości do każdego człowieka. Dziękujemy Ci za krzyż, który jest dla nas źródłem zwycięstwa nad śmiercią, grzechem i szatanem.

Pieśń: Dzięki, o Panie, składamy dzięki, o Wszechmogący nasz Królu Jezu

Pieśń: Jezus Chryste, Panie miły……

Na koniec Mu bok przebito, krew płynie z wodą obfito. Żal nasz, żal nasz dziś wyznajem łzami. Jezu, Jezu, zmiłuj się nad nami.

Słowa pieśni wyrażają prawdę o tym, co stało się na Kalwarii, kiedy oddałeś ostatnie tchnienie na drzewie Krzyża. Jeden z żołnierzy włócznia przebił Twój bok. Krew, która wtedy wypłynęła dała całej ludzkości życie. Ta krew obmyła nas z grzechów.

W przebitym włócznią boku dostrzegamy również miłość Twego Najświętszego Serca, bijącego dla człowieka. Słowami Litanii chcemy zakończyć dzisiejszą adorację, ufając że udzielisz nam przebaczenia naszych win, że wejrzysz na naszą nędzę, a szczególnie na tych, którzy odwrócili się od Ciebie i wzgardzili Twoją miłością. Prosimy także, byś pociągnął nasze serca do świętego Serca swego i byśmy nigdy nie odstąpili od Ciebie.

 

Litania do Serca Jezusa

 

 

news menu leftnews menu right

Polska Prowincja Księży Najświętszego Serca Jezusowego