W ostatnim tygodniu wakacji Dom z Sercem w Koszycach Małych po raz kolejny gościł ministrantów, których pasją jest piłka nożna.

Tegoroczne rekolekcje zgromadziły 34 ministrantów z Polski oraz trzech młodych Słowaków z parafii św. Jana Nepomucyna w Veľkých Ripňanach, którzy przyjechali wraz ze swoim opiekunem, ks. Józefem Cempurą SCJ, posługującym obecnie na Słowacji.

Był to czas intensywny, wypełniony sportem, spotkaniami, zwiedzaniem i wspólną zabawą, ale przede wszystkim modlitwą i budowaniem relacji.

Przedpołudnia były zarezerwowane na treningi piłkarskie prowadzone pod wymagającym okiem Bartłomieja Michalskiego. Była praca nad techniką, wysiłek i sportowa rywalizacja, ale także radość ze wspólnej gry i możliwość poznania nowych kolegów.

Program rekolekcji nie ograniczał się jednak do boiska. Ministranci odwiedzili m.in. drewniany kościół św. Marcina w Zawadzie, sanktuarium Matki Bożej Zawadzkiej, a także Tarnów. Była również wizyta w obozie pracy w Pustkowie, która stała się okazją do poznania trudnej historii tego miejsca. Ciekawym punktem programu był także gród słowiański w Stobiernej, gdzie młodzi mogli nie tylko zobaczyć, jak wyglądało życie dawnych mieszkańców, ale również spróbować swoich sił w strzelaniu.

Nie zabrakło także kina, planszówek, zakupów i wspólnego grilla. Jednym słowem – coś dla ciała, ducha, ciekawości świata i dobrego spędzania czasu razem.

Sport i turystyka były ważną częścią rekolekcji, ale ich centrum stanowiło spotkanie z Bogiem. Każdy dzień rozpoczynał się modlitwą, była codzienna Eucharystia, adoracja Najświętszego Sakramentu oraz możliwość skorzystania z sakramentu pokuty i pojednania.

Organizatorzy rekolekcji, ks. Mariusz Wrzesiński SCJ i ks. Franciszek Wielgut SCJ, szczególne podziękowania kierują do animatorów: Mateusza Witka, Mikołaja Motyki i Franciszka Czerwińskiego, którzy pomagali w prowadzeniu rekolekcji i towarzyszyli chłopcom podczas wspólnego czasu.

Ze słowackiej parafii do Koszyc Małych

Dla ministrantów z Veľkých Ripňan nie była to pierwsza okazja do udziału w wydarzeniach organizowanych przez sercanów. Jak wspomina ks. Józef Cempura SCJ, w poprzednich latach ministranci uczestniczyli w tygodniowych rekolekcjach i dniach skupienia organizowanych w domach rekolekcyjnych na Słowacji, a także w Polsce – w Stadnikach i Łapszach Niżnych. Raz wzięli również udział w turnieju piłki nożnej w Stopnicy.

Pierwsze wspólne dni skupienia dla słowackich lektorów odbyły się w Koszycach Małych w maju 2024 roku. Wówczas młodzi uczestniczyli m.in. w Mszy Świętej w Wyższym Seminarium Misyjnym w Stadnikach, podczas której święcenia kapłańskie przyjęli sercańscy neoprezbiterzy. Była także „Noc Muzeów” w Tarnowie oraz wyjazd do Lipnicy Murowanej i sanktuarium św. Szymona.

Tegoroczne rekolekcje były kolejnym krokiem w budowaniu więzi między młodymi z sercańskich parafii w Polsce i na Słowacji.

„To była jedna z najlepszych podróży”

Swoimi wspomnieniami z rekolekcji podzielił się Simon, jeden z ministrantów z Veľkých Ripňan:

„23 sierpnia w południe pojechaliśmy na rekolekcje dla ministrantów organizowane w Polsce. Przy okazji spróbowałem też polskiego dania narodowego – krokieta z mięsem. Przyjechaliśmy wieczorem, a następnego dnia czekał nas bogaty program.

Odwiedziliśmy drewniany kościół poświęcony św. Marcinowi Biskupowi, katedrę w Tarnowie, a dzień zakończyliśmy Mszą Świętą. We wtorek, jak każdego dnia, zaczęliśmy od modlitwy, potem zjedliśmy śniadanie i mieliśmy trening piłkarski. Następnie zagraliśmy w planszówki, a później poszliśmy na zakupy.

W piękną, słoneczną środę poznaliśmy dawny wojskowy obóz pracy w Pustkowie. Zatrzymaliśmy się też w słowiańskiej, ufortyfikowanej osadzie w Stobiernej, gdzie nauczyliśmy się strzelać. Ponieważ tego dnia przypadało święto Matki Bożej Częstochowskiej, zatrzymaliśmy się także w sanktuarium w Zawadzie.

W czwartek byliśmy w kinie, żeby obejrzeć „Księgę Pustyni”, a dzień zakończyliśmy grillem z różnymi smakołykami. Następnego dnia po raz ostatni zagraliśmy w piłkę nożną z przyjaciółmi. Po Mszy Świętej pojechaliśmy do seminarium sercanów w Stadnikach, gdzie ojciec Józef pokazał nam klasztor i nauczył nas czegoś nowego. Poznaliśmy historię polskich rodów królewskich, zwiedziliśmy muzeum misyjne oraz dowiedzieliśmy się więcej o modlitwie Liturgią Godzin.

W ostatnią sobotę sierpnia pożegnaliśmy się z Polską i wróciliśmy do domu.”

Simon podkreśla jednak, że za wszystkimi punktami programu kryło się coś ważniejszego:

„Cały program był związany z modlitwą, adoracją i spotkaniami z miłymi ludźmi. Ta podróż była jedną z najlepszych, w jakich kiedykolwiek uczestniczyłem. Zawdzięczam to także ojcu Józefowi, chłopakom, którzy dotrzymali mi towarzystwa, oraz wszystkim nowym przyjaciołom, których poznałem.”

Tygodniowe rekolekcje w Koszycach Małych pokazały, że wspólny sport, modlitwa, poznawanie historii i zwyczajne bycie razem mogą stać się przestrzenią budowania przyjaźni i wzajemnych więzi. Szczególnie cenne jest spotkanie młodych z różnych sercańskich parafii – także ponad granicami.

– To był dobry czas, w którym zadziało się wiele dobrych rzeczy – podsumowują organizatorzy.

Koszyce Małe, 23-29.08. 2026

 

Biuro prasowe Księży Sercanów

[zdjęcia z prywatnych zbiorów organizatorów i uczestników]