W Glisnem oddano hołd poległym i zmarłym partyzantom działającym w latach okupacji w pobliskim regionie. Była modlitwa, Apel Pamięci, wspomnienia i słowa, by przekazywać tradycję tych spotkań kolejnym pokoleniom.

„Od 35 lat trwa w tym kościele pod Luboniem Wielkim pamięć i modlitwa za tych, którzy w czasach okupacji niemieckiej w pobliskich wzgórzach i lasach tworzyli oddział partyzancki Armii Krajowej 1 Pułku Strzelców Podhalańskich, a których dowódcą był por. Jan Stachura ps. Adam. Wówczas, ale także po zakończeniu wojny, byli przykładem umiłowania wolności i poświęcenia dla Ojczyzny. Mieli jednocześnie świadomość, że w tym wszystkim, co czynią nie są sami, że jest z nimi Boża Opatrzność oraz opieka Maryi, którą potem nazwali Matką Bożą Partyzancką, a jej wizerunek, pobłogosławiony przez papieża Jana Pawła II, ofiarowali tej świątyni” – powiedział rektor kościoła ks. Andrzej Sawulski SCJ, witając wszystkich uczestników przybyłych do Glisnego w uroczystość Wniebowzięcia NMP.

Mszy św. przewodniczył rodak, ks. infułat Jakub Gil, a kazanie wygłosił ks. ppor. Jan Zając. Przywołując strofy poetów, apelował o dostrzeganie obecności Boga m.in. w pięknie przyrody.

„Ta ziemia przemawia wspaniałą przyrodą, ale także dzielnymi czynami ludzi, a wśród nich partyzantów walczących nie tylko z okupantem, ale wytrwałych po wojnie w trudnych latach komunizmu” – podkreślił kaznodzieja, dodając, że przeżywane święto jest okazją do wdzięczności bohaterom tamtych lat.

Zwrócił się także do żołnierzy z 114 Batalionu Lekkiej Piechoty WOT z Limanowej, którzy przybyli z historycznym sztandarem 1. Pułku Strzelców Podhalańskich AK, wyrażając radość z ich obecności w regionie i kontynuacji dziedzictwa tradycji tego pułku, której to jednostce od roku patronuje ppłk Adam Stabrawa ps. „Borowy”.

Z kolei na ręce obecnego dowódcy limanowskiego batalionu ppłk. Jana Rośka dzieci miejscowej szkoły złożyły wiązankę kwiatów w dniu święta Wojska Polskiego, a wszyscy zaśpiewali gromkie „Sto lat”.

Terytorialsi wystawili wartę honorową przy pamiątkowej tablicy na placu kościelnym, gdzie odbył się Apel Pamięci prowadzony przez Zbigniewa Jarosza. Następnie słowo do zgromadzonych skierował zastępca dyrektora Krakowskiego Oddziału IPN-u dr Michał Wenklar, podkreślając, że uroczystości patriotyczne w Glisnem należą do najważniejszych w tutejszym regionie.

Z kolei współorganizator święta partyzanckiego, wójt gminy Mirosław Cichorz, podziękował duchownym, pocztom sztandarowym OSP, miejscowej szkoły, Chórowi im. ks. Józefa Hajduka, orkiestrze „Echo Gór” z Kasinki Małej, samorządowcom i wszystkim, którzy przybyli z różnych miejscowości pod Luboń Wielki.

„Niech ta uroczystość u podnóża Lubonia będzie chwilą zadumy, modlitwy i refleksji nad ofiarą tych, którzy zapłacili najwyższą cenę za wolność naszej Ojczyzny” – napisała poseł Barbara Bartuś, której okolicznościowy list odczytała radna gminy Joanna Barnowska. Słowo do zgromadzonych skierowała także Ewa Filipiak, wicestarosta limanowski.

Wyrazem szacunku i hołdu poległym i zmarłym partyzantom oraz ich kapelanom było złożenie wiązanki kwiatów oraz zniczy przy pamiątkowej tablicy, a wśród delegacji oprócz władz gminy, powiatu, IPN-u, byli także burmistrz miasta Mszana Dolna Agnieszka Orzeł z przewodniczącą rady Agnieszką Sasal, reprezentujący wojewodę Marcin Tatar, chorąży Andrzej Bukowiec z Jednostki Wojskowej Komandosów oraz przedstawiciele Gniazda Integracji Historycznej „Gil” z Rabki-Zdrój.

Po raz pierwszy o bezpieczeństwo wszystkich zadbało Stowarzyszenie Maltańczycy Służba Medyczna z Łostówki.

Następnie przy żołnierskiej grochówce odbywały się rozmowy oraz rozbrzmiewały pieśni i melodie patriotyczne.

KAS

 

[zdjęcia: Małgorzata Karpierz]