za: https://www.vaticannews.va/pl/kosciol/news/2026-10/stypendysci-watykanskiej-fundacji-jana-pawla-ii-o-sobie.html, autor ks. Łukasz Bankowski - Watykan.

Katarzyna prowadzi chór, Marian gra podczas liturgii w rzymskich świątyniach, Tatiana ukończyła studia magisterskie i doktoranckie. Za każdą z tych historii stoją własna praca, talenty i ludzie, którzy w nich uwierzyli. Stypendyści Watykańskiej Fundacji Jana Pawła II przyjechali do Rzymu na jej 45-lecie. W rozmowie z Vatican News opowiadają, jakie owoce wydaje szansa, którą otrzymali przed laty.

Dwa lata przed maturą

Stanisław Rutkowski zaczął uczyć się polskiego, zanim jeszcze wiedział, czy wyjedzie na studia. Do matury pozostawały dwa lata. O programie stypendialnym usłyszał od księży sercanów ze swojej parafii na Białorusi i postanowił się przygotować.

Rodzice przyjęli jego plany z niedowierzaniem. „Gdzie ty jedziesz? Jaka zagranica?” - wspomina ich reakcję. Księża pomagali mu przejść przez formalności, wspierali duchowo i dodawali odwagi. On sam uczył się języka, żeby na uczelni móc poczuć się pewniej.

Swietłana Krupenchyk, Kresowianka z Wilejki, trafiła na Fundację w internecie. Szukała programu, który pozwoli jej rozwijać się intelektualnie i duchowo. Zanim podjęła decyzję, rozmawiała ze stypendystami i absolwentami. „Widziałam, że to miejsce jest dla mnie” – mówi.

„Będę miała wspólnotę”

Amalię Karalkovą do wyjazdu przekonała myśl, że nie będzie zaczynała wszystkiego sama. W Lublinie miała spotkać przyjaciół i wejść we wspólnotę, którą sama będzie mogła współtworzyć.

To ważne zwłaszcza na początku. Tatiana Ivashkievich, stypendystka w latach 2016-2022, dobrze pamięta, ile wysiłku wymaga odnalezienie się w innym kraju. Dzięki Fundacji ukończyła studia magisterskie i doktoranckie. Mówiąc o zdobytym wykształceniu, wraca jednak także do atmosfery domu i wsparcia, które w nim otrzymała. (...)

 

Zagrać w Rzymie

Katarzyna Danko z Mołodeczna wybrała muzykologię na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II. Jest na piątym roku. Po licencjacie uzyskała kwalifikacje organistki i muzyka kościelnego, a w Domu Fundacji prowadzi chór. Przygotowuje śpiew na inauguracje, spotkania opłatkowe i liturgie.

„Fundacja daje nie tylko możliwość studiowania, ale też spełnienia swoich pasji” - podkreśla.

Podczas jubileuszu talenty stypendystów wybrzmiały również w Rzymie. Roman Marian Vovk ze Lwowa zasiadł przy organach podczas Eucharystii sprawowanych przez kardynałów. Posługa w rzymskich świątyniach była dla niego jednym z najmocniejszych doświadczeń tego wyjazdu. (...)

 

Zobaczyć, kto za tym stoi

Do tej pory dobroczyńcy byli dla wielu młodych ludźmi znanymi głównie z opowieści. W Rzymie można było usiąść obok nich, porozmawiać, poznać ich historie.

Romana poruszyło to, z jakim zaangażowaniem wspierają młodzież, której często osobiście nie znają. Za stypendium zobaczył konkretne twarze i przywiązanie do dzieła Jana Pawła II.

Jura Velts z Ukrainy odkrył jeszcze jeden wspólny punkt: część dobroczyńców także żyje poza ojczyzną. Rozumieją więc doświadczenie wyjazdu, nauki obcego języka i układania życia w nowym miejscu.

Sofiia Markevych, studentka stosunków międzynarodowych, zwraca uwagę na spotkania ze świadkami życia Papieża. Wspomnienia kard. Stanisława Dziwisza pozwalały usłyszeć, jaki Jan Paweł II był w osobistym kontakcie. Opowiadali o nim ludzie, którzy pamiętali jego słowa, gesty i wspólne chwile.

(...)

Maksym Hvozditskyi, student informatyki, na pytanie o to, co najbardziej kojarzy mu się z Papieżem, odpowiada krótko: „Jego miłość do młodzieży”.

W rozmowie ze stypendystami ta odpowiedź nabiera konkretnego znaczenia. Ma postać języka, którego Stanisław zaczął się uczyć przed maturą, chóru prowadzonego przez Kasię, ukończonego doktoratu Tatiany. I wspólnego stołu, przy którym po porannych Roratach można znaleźć kogoś, kto wysłucha.

„Fundacja to nie tylko mury budynku. To taka duża rodzina naprawdę” – podkreślają młodzi z Ukrainy. Rodzina, w której wspólnie się studiuje, modli i dojrzewa.

Kasia przywołuje słowa Jana Pawła II: „Nie ma pokoju bez sprawiedliwości i nie ma sprawiedliwości bez przebaczenia”. W lubelskim domu poznawanie papieskiego nauczania splata się z codziennością młodych ludzi z różnych krajów – ich przyjaźniami, decyzjami i planami na przyszłość.

 

Całość artykułu ks. Łukasza Bankowskiego "Choć nie spotkali Jana Pawła II – to on odmienia ich życie" do przeczytania na stronie VaticanNews.va