Piotr powiedział do Jezusa: «Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą». Jezus odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci lub pól z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól, wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie przyszłym. Lecz wielu pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi». [Mk 10, 28-31]
Podążając za Jezusem otrzymujemy nowe życie. Tracimy coś, co było dla nas być może już ułożone, bezpieczne, zdobyte.... Trzeba coś porzucić, aby otrzymać stokroć więcej i by zamieszkać w Sercu Jezusa!
Ta przemiana i wyrzeczenie się czy rezygnacja z czegoś innego w naszym życiu sprawia, że inaczej patrzymy na życie i na relacje: być może w dotąd niedostrzeganych osobach widzimy bliźnich, do których jesteśmy posłani i którzy stają się naszymi braćmi, siostrami, matkami.....
Nie będzie to łatwa droga... Wśród prześladowań.... Ale wszystko, co przetrwa próbę ognia (por. 1 Kor 3,13-15), nabierze mocy i przetrwa!
Dorota Mazur OV