Wraz z początkiem Wielkiego Postu 2026 w auli Wyższego Seminarium Misyjnego Księży Sercanów w Stadnikach ponownie rozbrzmiały słowa Ewangelii o męce i śmierci Jezusa.
Rozpoczął się kolejny sezon spektakli Misterium Męki Pańskiej – wydarzenia, które od lat gromadzi licznych widzów i staje się ważnym elementem duchowego przeżywania tego szczególnego czasu w roku liturgicznym. Dwa pierwsze spektakle są już za nami. Przed nami jeszcze cztery przedstawienia: 14 i 15 marca oraz 28 i 29 marca.
To już trzeci rok od wznowienia misterium po trzynastoletniej przerwie. Tradycja spektakli wystawianych w Stadnikach ma jednak znacznie dłuższą historię. Rozpoczęły się w 1982, a autorem pierwszego scenariusza był kleryk Jan Strzałka, późniejszy rektor seminarium. Wsparciem zawodowym dla kleryków był wtedy aktor, Stanisław Kieresiński. Dziś spektakl przyjął nową formę. W role świadków wydarzeń sprzed dwóch tysięcy lat wcielają się nie klerycy, jak dawniej, lecz osoby świeckie – dzieci, młodzież i dorośli. Ponad sześćdziesięcioosobowy zespół tworzą ludzie z różnych środowisk, których łączy jedno: wiara i pragnienie wspólnego świadectwa.
Premierowy weekend pokazał, że Misterium wciąż porusza widzów. Aula w Stadnikach – jak co roku – wypełniła się po brzegi. Jednak to, co widać na scenie, jest tylko częścią większej historii.
Aktorzy Misterium nie spotykają się jedynie na próbach przed spektaklem. Tworzą wspólnotę, która żyje przez cały rok. Comiesięczne spotkania mają nie tylko wymiar organizacyjny czy teatralny. Zawsze zaczynają się Mszą świętą z nauką. Księża sercanie podjęli się prowadzenia duchowego całej grupy, dbając o to, aby przygotowanie do misterium było także drogą całorocznej formacji. "Utrzymanie w takiej dyspozycji duchowej osób występujących jest niezwykle istotne" – podkreśla reżyser, Piotr Piecha. W końcu przedstawienie dotyka wydarzeń, które dla chrześcijan należą do samego centrum wiary. Dlatego przygotowania do spektaklu często nazywane są przez samych uczestników szczególnymi rekolekcjami.
Misterium Męki Pańskiej różni się od zwykłego przedstawienia teatralnego. Nie chodzi tu jedynie o artystyczną interpretację wydarzeń z życia Jezusa. Dla wielu osób jest to, przede wszystkim, doświadczenie duchowe – zarówno dla aktorów, jak i dla widzów. Zaznacza to również reżyser spektaklu, który od ponad 20 sezonów towarzyszy zespołowi w przygotowaniach:
„Wszyscy jesteśmy nie-aktorami, przechodzimy ten próg, jesteśmy uczestnikami misterium. Bo to co się dzieje w sercach i duszach, tych którzy przychodzą tu, oglądają, ale którzy też uczestniczą i przeżywają i dają temu świadectwo, świadczy o tym, że przekraczamy próg teatru, jest to misterium, czyli przeżycie duchowe. Staramy się oczywiście, żeby wszystko było na jak najwyższym poziomie. To, że jest to teatr amatorski, nie znaczy, że nie jest profesjonalny.”
Zadaniem reżysera nie jest jedynie prowadzenie aktorów na scenie. Chodzi także o to, aby wydobyć autentyczność i duchowy wymiar przedstawienia. Większość występujących jest blisko wiary i chce właśnie poprzez teatr dawać temu świadectwo. Choć aktorzy są amatorami, ich zaangażowanie widać w każdym szczególe. Do tego scenariusz przedstawienia, scenografia, stroje, oprawa świetlna przygotowywane z wielką starannością również pomagają widzom wchodzić głębiej w dramat męki i ofiary Chrystusa.
Nic więc dziwnego, że przedstawienia w Stadnikach stają się dla widzów nie tylko wydarzeniem artystycznym, ale także chwilą modlitwy i refleksji. Misterium zaprasza do zatrzymania się nad tajemnicą męki Chrystusa i głębszego przeżycia drogi prowadzącej do Wielkanocy.
W tym roku mieliśmy okazję również zajrzeć za kulisy przygotowań. Powstał materiał filmowy z ostatnich prób przed premierą – rozmowa z reżyserem Piotrem Piechą przeplatana scenami z przygotowań zespołu. To okazja, by zobaczyć misterium z innej perspektywy: jako historię ludzi, którzy nie tylko grają role, ale razem tworzą wspólnotę i próbują – środkami teatru – opowiedzieć o swojej wierze.
Biuro prasowe Księży Sercanów
Film: Misterium Męki Pańskiej "Zza kulis"